WIDMOPIS

Wypatrzony przez Teda Chianga na warszawskim Krakowskim Przedmieściu plakat Pyrkonu 2015.

Wypatrzony przez Teda Chianga na warszawskim Krakowskim Przedmieściu plakat Pyrkonu 2015.

W tym roku po raz drugi z rzędu byliśmy oficjalnym patronem bloku anglojęzycznego. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że siła Pyrkonu to przede wszystkim wspaniała, inteligentna, wrażliwa na literaturę publiczność.

Pyrkon 2015 - fotorelacja

Od lewej: Joe Haldeman, Ted Chiang, Jasper Fforde i Konrad Walewski rozmawiają o literackich strategiach „ogrodników” i „architektów”.

Od lewej: Joe Haldeman, Ted Chiang, Jasper Fforde i Konrad Walewski rozmawiają o literackich strategiach „ogrodników” i „architektów”.

Od lewej: Maciej Parowski, Konrad Walewski, Wojciech Szyda - rozmawiają o najbardziej charakterystycznych aspektach polskiej fantastyki. Czwarty „muszkieter”, Marek S. Huberath, nie dotarł do Poznania, natomiast spotkanie niespodziewanie zaszczycił swoją obecnością kandydat na prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.

Od lewej: Maciej Parowski, Konrad Walewski, Wojciech Szyda - rozmawiają o najbardziej charakterystycznych aspektach polskiej fantastyki. Czwarty „muszkieter”, Marek S. Huberath, nie dotarł do Poznania, natomiast spotkanie niespodziewanie zaszczycił swoją obecnością kandydat na prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.

O wojnie i sposobach mówienia o niej w literaturze s.f. rozmawiali (od lewej): Joe Haldeman (weteran wojny wietnamskiej), Konrad Walewski (pacyfista, który raz w życiu strzelał - i nie trafił) oraz Magdalena Kozak (odznaczona przez prezydenta RP weteranka polskich misji w Afganistanie).

O wojnie i sposobach mówienia o niej w literaturze s.f. rozmawiali (od lewej): Joe Haldeman (weteran wojny wietnamskiej), Konrad Walewski (pacyfista, który raz w życiu strzelał - i nie trafił) oraz Magdalena Kozak (odznaczona przez prezydenta RP weteranka polskich misji w Afganistanie).

Jasper Fforde oraz Martin Gooch dali fenomenalny i porywający popis brytyjskiego humoru.

Jasper Fforde oraz Martin Gooch dali fenomenalny i porywający popis brytyjskiego humoru.

Największą gwiazdą Pyrkonu 2015 okazała się jego publiczność - liczna, zmotywowana, zainteresowana, zadająca ciekawe i mądre pytania.

Największą gwiazdą Pyrkonu 2015 okazała się jego publiczność - liczna, zmotywowana, zainteresowana, zadająca ciekawe i mądre pytania.

Od lewej: Joanna „Trashka” Kułakowska, Mila Kaczmarek i Konrad Walewski podczas spotkania z redakcją „F&SF”; redaktor naczelny, Witek Michalak, nie dotarł do Poznania, co odczuliśmy boleśnie, ale musieliśmy sobie jakoś radzić...

Od lewej: Joanna „Trashka” Kułakowska, Mila Kaczmarek i Konrad Walewski podczas spotkania z redakcją „F&SF”; redaktor naczelny, Witek Michalak, nie dotarł do Poznania, co odczuliśmy boleśnie, ale musieliśmy sobie jakoś radzić...

Od naszych wspaniałych Czytelników dowiedzieliśmy się między innymi o tym, że „F&SF” - pismo czysto literackie, ambitne i niełatwe - jest w Polsce potrzebne.

Od naszych wspaniałych Czytelników dowiedzieliśmy się między innymi o tym, że „F&SF” - pismo czysto literackie, ambitne i niełatwe - jest w Polsce potrzebne.

Tych, którzy zadali sobie trud dotarcia na nasze spotkanie w niedzielę o 9:00 rano nagrodziliśmy zestawami wszystkich numerów papierowych pisma. Chętnych nie brakowało.

Tych, którzy zadali sobie trud dotarcia na nasze spotkanie w niedzielę o 9:00 rano nagrodziliśmy zestawami wszystkich numerów papierowych pisma. Chętnych nie brakowało.

Niejeden i niejedna wyszli ze spotkania z redakcją polskiej edycji „F&SF” z czymś takim.

Niejeden i niejedna wyszli ze spotkania z redakcją polskiej edycji „F&SF” z czymś takim.

Nasz udział w Pyrkonie 2015 zakończył się ekscytującym finałem, czyli spotkaniem autorskim Teda Chianga.

Nasz udział w Pyrkonie 2015 zakończył się ekscytującym finałem, czyli spotkaniem autorskim Teda Chianga.

Publiczność dopisała. Padło wiele arcyciekawych pytań do pisarza, który wyjechał z Polski zadowolony i przekonany o tym, że i u nas, podobnie jak w wielu innych krajach świata - od rodzinnych Stanów Zjednoczonych po Japonię - ma wspaniałych, mądrych i wrażliwych czytelników.

Publiczność dopisała. Padło wiele arcyciekawych pytań do pisarza, który wyjechał z Polski zadowolony i przekonany o tym, że i u nas, podobnie jak w wielu innych krajach świata - od rodzinnych Stanów Zjednoczonych po Japonię - ma wspaniałych, mądrych i wrażliwych czytelników.

POSŁUCHAJ TAKŻE

KOMENTARZE