KRYTYKA

Do Polski twórczość Michala Ajvaza trafiła dzięki znakomitej serii literatury Europy Środkowowschodniej „Meridian”, neder udanego przedsięwzięcia wydawnictwa Pogranicza, i zdobyła uznanie czytelników prozy współczesnej o fantastycznych inklinacjach, lecz obojętnych na powaby klasycznego imaginarium s.f. W Stanach Zjednaczonych promował ją sam Jeff VanderMeer. W czym zatem twki urok tego pisarstwa?



Michal Ajvaz Morderstwo w hotelu Intercontinental,
Powrót starego warana, Inne miasto
tłum. Leszek Engelking
Wydawnictwo Pogranicze, Sejny 2005

Inne książki, inne miasta, inne światy


Paweł Matuszek
Twórczość czeskiego poety, prozaika i filozofa Michala Ajvaza to dowód na to, że do fantastyki – rozumianej jako autorski środek wyrazu – można dotrzeć na dwa sposoby. Przez fascynację gatunkiem i próby rozwijania rozmaitych konwencji albo przez świadomy, artystyczny wybór, podyktowany osobistą wizją świata. Ajvaz podąża tą drugą ścieżką. Nie powiela żadnych schematów, tylko idzie za głosem swoich obsesji, ontologicznych wątpliwości oraz literackich fascynacji Borgesem i Jüngerem.

W Polsce ukazała się tylko jedna książka tego autora. W roku 2005 opublikowało ją wydawnictwo Pogranicze. Ale była to dość niezwykła pozycja. W jednym tomie zmieszczono tomik wierszy Morderstwo w hotelu Intercontinental, zbiór opowiadań Powrót starego warana i powieść Inne miasto. Wszystkie utwory Ajvaza krążą wokół tych samych pomysłów i prezentują spójną wizję świata, opartą na radykalnym sceptycyzmie poznawczym. Ich bohaterowie doświadczają bliskiej obecności innych światów, które w niepojęty sposób zazębiają się z oswojonym rejonem naszej rzeczywistości.

Jedni w obcym mieszkaniu szukają drzwi do ubikacji i trafiają do pomieszczenia pełnego złotych posągów, ptaków, tygrysów i fantastycznych bóstw. Inni widzą krążący po mieście marmurowy tramwaj, a jeszcze inni znajdują w antykwariacie książkę zadrukowaną dziwnymi hieroglifami. Właśnie to spotkało głównego bohatera powieści Inne miasto – mieszkańca Pragi (to w niej toczy się akcja większości utworów Ajvaza), który próbuje się dowiedzieć, skąd pochodzi ten niezwykły tom, i ku swemu zdumieniu stwierdza, że tuż obok kryje się miasto z innego świata. Dosłownie. A mistrzostwo Ajvaza polega na tym, że dociekania głównego bohatera opisane są w taki sposób, iż cały czas mamy do czynienia z czymś w rodzaju fabularyzowanego dyskursu filozoficznego, który błyszczy meandrami pięknego języka i nigdy nie jest nudny. Erudycja spotyka się tu z surrealistyczną wyobraźnią i zachętą do wynajdywania nowych intelektualnych narzędzi, które mogą nam pomóc otworzyć się na nieznane – inne książki, inne miasta, inne światy, czyhające tuż, tuż, na granicy spojrzenia.


Tekst pierwotnie ukazał się w numerze ZIMA 2010.


CZYTAJ TAKŻE

KOMENTARZE