PYTANIA I ODPOWIEDZI

Czym „Fantasy & Science Fiction” w wersji elektronicznej różni się od „Fantasy & Science Fiction” na papierze?

Przede wszystkim różni się tym, że nie ukazuje się już na papierze, a wyłącznie w formacie mobi. Zmienił się również wydawca oraz skład redakcji. Natomiast ani trochę nie zmieniła się filozofia doboru tekstów oraz ich jakość. Nadal będziemy publikować fantastykę zróżnicowaną: zarówno tę bardziej tradycyjną, jak i nowatorską, pomysłową, odważną tematycznie i formalnie, świetną warsztatowo. Nie uległy też zmianie poszczególne działy pisma.

Czy muszę mieć czytnik kindle, żeby czytać polską edycję F&SF?

Nie! Jeśli chcesz kupować i czytać F&SF, musisz mieć konto na którejś z filii amazonu (amazon.com, amazon.co.uk lub innych). Z amazonu należy pobrać bezpłatny program do czytania książek elektronicznych i zainstalować go na swoim komputerze PC lub Mac, padzie lub smartfonie; w tej chwili dostępne są wersje programu nie tylko dla komputerów, ale i większości urządzeń mobilnych.

Czy zmieniła się objętość pisma w wersji elektronicznej i jak ma się ona do ceny?

Objętość pisma pozostaje bez zmian. Gdyby polska edycja F&SF nadal ukazywała się na papierze w pierwotnym formacie, miałaby większą objętość niż nasze najobszerniejsze numery, to jest między 200 a 250 stron. Cenę pisma skalkulowaliśmy na równowartość około 15 złotych (może ona wahać się w zależności od kursu funta szterlinga). Wprawdzie odpada koszt druku, ale nadal ponosimy wszelkie inne koszta: od licencji oraz ilustracji na okładkę po każdy tekst, za który płacimy takie same stawki, jakie płaciliśmy autorom wersji papierowej.

Czy można zaprenumerować F&SF?

W tym roku nie przewidujemy możliwości prenumeraty; chcemy przekonać się, jak pismo będzie radziło sobie na rynku.

Czy polska edycja F&SF jest zainteresowana współpracą z polskimi autorami?

Oczywiście! Niecierpliwie czekamy na znakomite polskie teksty. Wszelkie informacje na ten temat można znaleźć tutaj.